Jak zrobimy to pozniej to jeszcze gorzej, bo ludzie poznaja sie, zadomowia , skolonizuja kolo siebie itp.Wiec jaki jest cel ich tu trzymac??? i po co robic selekcje pozniej??? Najlepiej zostawic 10-ciu a reszte 40-50 ciu do akademii

albor robic ja na poczatku albo wcale takie jest moje zdanie. Po co mamy sie zgrywac ze soba jak jutro mozemy byc gdzie indziej?? Wiem ze takie selekcje stwarzaja sojusz dynamicznym ludzie jak w wyscigu szczurow szczur goni za szczurem spadl w dol a tak szedl w gore

po co to mamy sie swietnie bawic a nie rywalizowac.
Pozdrawiam GALWATRON